01Stawka ryczałtu: najczęstsze źródło błędu
Ryczałt wygląda prosto, dopóki nie trzeba przypisać stawki do tego, co naprawdę robisz. Kwalifikacja idzie za faktycznym charakterem czynności, a nie za nazwą pozycji na fakturze ani za kodem PKD wpisanym przy rejestracji. Urząd patrzy na wykonaną pracę i zestawia ją z treścią umowy oraz z tym, jak wygląda Twoja codzienna współpraca z klientem. Najwięcej sporów dotyczy usług około-IT, marketingu, doradztwa i zarządzania projektami, bo te same prace da się opisać na kilka sposobów, a każdy opis prowadzi do innej stawki. Rozbijamy zakres na pojedyncze czynności, przypisujemy je do grupowań i zapisujemy uzasadnienie wyboru, żeby przy kontroli było czym bronić przyjętej kwalifikacji.
- Co realnie wykonujesz, czynność po czynności, bez haseł zbiorczych
- Czy umowa, faktura i praktyka opisują to samo
- Czy w jednej działalności nie spotykają się dwie różne stawki
- Czy kwalifikację da się oprzeć na interpretacjach i orzecznictwie
- Kiedy warto wystąpić o własną interpretację indywidualną
- Co zapisać dziś, żeby za kilka lat było czym uzasadnić wybór
Źle dobrana stawka nie boli od razu. Boli przy kontroli, wstecz, za wszystkie nieprzedawnione okresy, razem z odsetkami. Dlatego kwalifikację ustalamy, zanim wystawisz pierwszą fakturę, a nie po fakcie.